Dom zbyt blisko granicy działki? Co robić?

Do takich sytuacji dochodzi niezmiernie rzadko, ale nigdy nie można ich wykluczyć. Jeśli podczas wytyczania budynku jednorodzinnego geodeta popełni błąd i dom zostanie wybudowany zbyt blisko granicy sąsiedniej działki, właściciela będą czekać poważne konsekwencje. Co wtedy? Czy źle wytyczony dom będzie mógł zostać dopuszczony do użytku?

Jak mogło do tego dojść?

Złe wytyczenie budynku to kardynalny błąd w sztuce popełniony przez geodetę. Najczęściej jest to efekt rutyny i nieprzykładania się do swoich obowiązków. Zdarza się też, że geodeci przychodzą do pracy nietrzeźwi lub pod wpływem leków, które zaburzają ich percepcję. Niestety, bez względu na przyczyny błędu, zapłacić za niego będzie musiał właściciel nieruchomości.

Pamiętaj!

Jeśli budynek został źle wytyczony, możesz domagać się od niefachowego geodety zadośćuczynienia, w tym poniesienia kosztów przebudowy domu, opłat administracyjnych związanych ze zmianą warunków technicznych, a także odszkodowania. Wymaga to jednak wytoczenia geodecie procesu cywilnego.

O tym, że budynek został wymurowany zbyt blisko granicy działki, właściciel dowie się po wykonaniu inwentaryzacji geodezyjnej. Wówczas stosowna informacja trafi do Starostwa Powiatowego, które na pewno zablokuje wydanie decyzji o pozwoleniu na użytkowanie.

Co teraz?

Jest kilka wyjść z tej bardzo nieciekawej sytuacji. Pierwszym, zdecydowanie najłatwiejszym, jest zamurowanie otworów okiennych tak, aby zmniejszyć dopuszczalną przepisami odległość budynku od granicy działki. Z oczywistych przyczyn nie wszyscy się na taki wariant zdecydują.

Druga droga jest czasochłonna, skomplikowana i kosztowna, ponieważ polega na wystąpieniu z wnioskiem o zmianę warunków technicznych. Starostwo Powiatowe wcale nie musi się na to zgodzić, zwłaszcza jeśli budynek w obecnej formie łamie ustalone przez gminę warunki zabudowy.

Dość prawdopodobne jest, że Starostwo Powiatowe nakaże inwestorowi przebudowanie budynku w taki sposób, aby spełniał on wydane już raz warunki techniczne i był zgodny z projektem. Wiąże się to oczywiście z ogromnymi kosztami, jednak alternatywą (jeśli inwestor się nie zgodzi) jest już tylko nakaz rozebrania budynku, co oczywiście byłoby katastrofą dla właścicieli.

Pamiętaj!

Najważniejszym, co powinien zrobić inwestor będący w takiej sytuacji, jest skontaktowanie się z właścicielem sąsiedniej działki i poproszenie go o pisemną zgodę na to, aby budynek stał bliżej granicy działki niż zezwalają na to przepisy.

Z takim oświadczeniem w dłoni można już skutecznie domagać się od Starostwa Powiatowego wydania zezwolenia na użytkowanie budynku. Jeśli sąsiad się na to nie zgodzi, zostają tylko drogi, które opisaliśmy w poprzednich akapitach.

Zobacz komentarze

Polecane

Dyskusja

Soluma2017-modul-gora2
Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.