Robi to każdy facet. Żaden się nie przyzna

Być facetem – fajna rzecz. Nawet z tymi wszystkimi konsekwencjami, przywarami, mitami i obowiązkami. Facetów, jak świat długi i szeroki, łączy kilka faktów. Nie, wcale nie chodzi tutaj o fizjonomię (a przynajmniej nie tylko). Wszyscy, jak jeden mąż, robimy pewne rzeczy, którymi zdecydowanie nie zamierzamy się chwalić, chyba że w męskim gronie i przy dobrej butelce. Tak kolego – Ty też robisz te rzeczy. Z prostego powodu: bo jesteś facetem!

Dotykanie się TAM

Robi to każdy facet i nie ma się czego wstydzić. Przyrodzenie jest także po to, by od czasu do czasu sprawdzić, czy znajduje się na swoim miejscu. Mężczyzna, który wie, że nikt go nie obserwuje, prędzej czy później złapie się w kroku, bo to naturalny odruch. Niektórzy z nas lubią nawet trzymać rękę w spodniach podczas leżenia na kanapie – rzekomo jest to sposób na ogrzanie ciała.

Śmiechy na bok. Dotykaj swojego przyrodzenia jak najczęściej, szczególnie jąder. Dzięki temu masz dużą szansę w porę zauważyć jakieś niepokojące zmiany (np. guzy) i zgłosić się do lekarza, zanim będzie za późno.

Rzadsza zmiana bielizny

Żaden facet się do tego nie przyzna, ale każdemu zdarzyło się nosić tę samą bieliznę przez więcej niż jeden dzień. Najczęściej po ciężkiej imprezie, która skończyła się zgonem i brakiem możliwości podniesienia się z łóżka, nie wspominając już o przebraniu się. Pamiętaj jednak, że to mogą być tylko epizody. Na co dzień staraj się jednak zmieniać bieliznę, bo – choć Ty tego nie czujesz – otoczenie może z łatwością wyniuchać Twój brak przywiązania do higieny.

Drapanie się po pośladkach

Nic wielkiego. Każdy facet ma zwyczaj drapania się po tyłku, szczególnie wtedy, gdy nikt nie widzi. Co ciekawe, nie robimy tego tylko dlatego, że czujemy swędzenie. To taki męski, pierwotny odruch, podobny do łapania się za krocze. Prawdopodobnie żadna kobieta nigdy tego nie robi, dlatego drapanie się po pośladkach możemy z dumą uznać za męską cechę.

Oglądanie niegrzecznych treści w necie

Nie musi to być od razu twarde porno. Wystarczą pikantne zdjęcia czy fotki różnych WAG’s (dla niewtajemniczonych – żon i partnerek piłkarzy) w ponętnych pozach. Wszyscy to robimy, bo jesteśmy wrażliwi na piękno, a przede wszystkim mega aktywni seksualnie. W dodatku pozostajemy tacy do późnej starości.

No cóż - tak zaprogramowała nas natura i nie ma się na co obrażać. Podstawą jest jednak, by się tymi męskimi sekretami nie chwalić przed swoimi partnerkami.

 

 

Zgłoś swój pomysł na artykuł

Polecane

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie

Dyskusja

WWW za 299 zł netto

Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.