Kiedy NIE WARTO wcześniej spłacać kredytu hipotecznego?

Kredyt hipoteczny ma co 10. Polak, a odsetek ten rośnie wśród ludzi młodych. Wejście w dorosłe życie z balastem ogromnego długu nie jest szczególnie przyjemne, dlatego co bardziej zaradni od początku planują rozliczenie się z bankiem na długo przed zakończeniem okresu obowiązywania umowy. Jest to bardzo rozsądne podejście do sprawy, co jednak wcale nie oznacza, że wcześniejsza spłata kredytu hipotecznego zawsze ma sens. Kiedy NIE WARTO tego robić? Przeczytaj.

W okresie prowizyjnym

W pierwszych latach po udzieleniu kredytu hipotecznego bank zarabia krocie na odsetkach – dopiero później następuje stopniowa spłata kapitału. Dlatego banki sprytnie zabezpieczają się przed  wcześniejszą spłatą kredytu w okresie pierwszych 5 lat od zaciągnięcia zobowiązania. Jeśli klient się uprze, to oczywiście będzie mógł oddać cały dług, ale zapłaci od tego wysoką prowizję.

Jak wysoką? To zależy od momentu, w którym klient zdecyduje się na spłatę. Najdrożej jest w pierwszym roku – wtedy prowizja może sięgać nawet 3% wartości kredytu, a więc w przypadku zobowiązania w wysokości 300.000 złotych trzeba będzie zapłacić bankowi aż 9000 złotych prowizji! Spłata w okresie 1-3 lat od momentu zaciągnięcia kredytu kosztuje zwykle 2%, a w ciągu 3-5 lat 1%. Po upływie 5 lat większość banków nie pobiera już żadnej prowizji.

Gdy kredyt jest tani

Jeśli oprocentowanie kredytu jest bardzo niskie w związku z niską stawką WIBOR, wcześniejsza spłata nie musi być szczególnie opłacalna. Zwykle bowiem w tym okresie rata kredytu jest na tyle niska, że nie stanowi dużego obciążenia dla domowego budżetu. Warto więc zacisnąć zęby i dalej spłacać swoje zobowiązanie, a wolne środki mądrze zainwestować. Tutaj płynnie przechodzimy do kolejnego punktu, a więc...

Gdy mamy pomysł na zainwestowanie pieniędzy

Załóżmy, że posiadacz kredytu zgromadził kwotę 100.000 złotych, która pozwoliłaby mu pozbyć się całego zobowiązania. Aktualne oprocentowanie kredytu wynosi 3%, a więc jest relatywnie niskie. Warto się w takiej sytuacji zastanowić, czy jest na rynku jakiś produkt inwestycyjny oprocentowany wyżej niż kredyt hipoteczny.

Jeśli tak, a w dodatku produkt jest bezpieczny (np. lokata), opłacalne będzie zainwestowanie oszczędności w oczekiwaniu na wzrost oprocentowania kredytu. Wówczas odsetki z inwestycji będą równoważyć odsetki od kredytu. Oczywiście trzeba pamiętać, aby oprocentowanie produktu inwestycyjnego było wyższe niż oprocentowanie kredytu już po odliczeniu podatku Belki.

Gdy spłata kredytu pozbawi rodzinę poduszki finansowej

Na pewno nie warto spłacać kredytu hipotecznego na siłę. Jeśli wiązałoby się to z wyczyszczeniem domowej skarbonki do cna, to należy się nad tym bardzo poważnie zastanowić. Co będzie, gdy 2-3 miesiące po spłacie pojawi się jakiś nieprzewidziany, duży wydatek? Czy nie skończy się to koniecznością zaciągnięcia kredytu gotówkowego, który jest przecież zdecydowanie droższy niż hipoteczny?

Pamiętaj

Całkowita spłata kredytu hipotecznego ma więc sens tylko wtedy, gdy nie pozbawi rodziny wszystkich oszczędności.

Biorąc pod uwagę te argumenty warto kilkakrotnie przemyśleć pomysł wcześniejszej spłaty swojego zobowiązania. Alternatywą może być np. nadpłacenie kredytu, dzięki czemu rata wyraźnie spadnie lub skróci się okres obowiązywania umowy.


Polecane:


Więcej w tym dziale:


Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.