Dlaczego NIE WARTO kupować samochodu na giełdzie? 5 ważnych powodów

Kupno używanego samochodu to zawsze ryzyko. Sprzedawcy potrafią sprytnie ukryć wszelkie wady i tak nawinąć makaron na uszy, że kupujący będzie w stanie uwierzyć w nieskazitelny stan oglądanego „cacka”. Szczególnie duże umiejętności w tym zakresie wykazują osoby handlujące samochodami na popularnych giełdach. Kupno auta w takim miejscu to proszenie się o kłopoty. Dlaczego? Poznaj 5 najważniejszych powodów.

  1. Sztuczny tłok – to stary trik osób handlujących autami na giełdach. Aby zwiększyć atrakcyjność swojego samochodu, tworzą tzw. sztuczny tłok, który sugeruje, że pojazd cieszy się ogromnym zainteresowaniem. Jest to forma psychicznego nacisku na kupującego – może on pomyśleć, że musi szybko podjąć decyzję, bo ktoś sprzątnie mu okazję sprzed nosa. Oczywiście tłok tworzą znajomi handlarza, a nie faktyczni kupujący.
  2. Ograniczona możliwość odbycia jazdy próbnej – oczywiście jeśli kupujący się uprze, to sprzedawca zgodzi się na jazdę, ale na pewno będzie robić wszystko, by do tego nie doszło lub by jazda trwała możliwie krótko. Najczęściej sprzedający narzeka, że jest kolejka przy wyjeździe. Często można usłyszeć, że właściciel nie ma czasu na jazdę próbną, bo za pół godziny ma przyjść osoba, która już sobie to auto zarezerwowała (co oczywiście nie jest prawdą).
  3. Zerowa szansa dokładnego sprawdzenia stanu technicznego pojazdu – na giełdzie samochodowej nie można rzetelnie ocenić kondycji podwozia, silnika czy wykluczyć powypadkowej przeszłości samochodu. Do tego są potrzebne przyrządy warsztatowe. Dlatego na giełdy trafiają przede wszystkim auta, które mają mroczną historię i ich stan techniczny pozostawia wiele do życzenia. Sprzedający wie bowiem, że w polowych warunkach różne „kwiatki” nie wyjdą na jaw.
  4. Auto „odpicowane” na sprzedaż – giełda to taka wystawa samochodów używanych. Sprzedawcy doskonale wiedzą, że ich pojazdy muszą się wyróżniać z tłumu tysięcy innych aut. Dlatego specjalnie szykują swoje samochody na sprzedaż. Polerka lakieru, odświeżenie wnętrza, umycie komory silnika i samej jednostki – to standardowe czynności, które bardzo utrudniają ocenę faktycznego stanu samochodu.
  5. Zbyt duży wybór – teoretycznie powinna to być zaleta, jednak ogromna liczba aut na giełdzie może znacznie utrudnić podjęcie rozsądnej decyzji. W takim tłumie łatwo można przegapić samochód w dobrym stanie technicznym, który jednak nie prezentuje się tak efektownie jak „odpicowany” złom. W dodatku giełdy najczęściej odbywają się w niedzielę, co powoduje, że kupujący spieszy się z podjęciem decyzji.

Kupno auta na giełdzie samochodowej nie musi być oczywiście życiowym błędem. Decydując się na to trzeba jednak zachować maksymalną czujność i zabrać ze sobą osobę, która naprawdę dobrze zna się na samochodach.

Polecane

Dyskusja

Soluma2017-modul-gora2
Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.