Gadżety dla graczy, czyli gigantyczny biznes na pasji

Mateusz Nowak
06.07.2017

Rynek gier komputerowych już dawno wyszedł zza marginesu i obecnie jest jedną z najprężniej rozwijających się branż na świecie. Czołowi wydawcy zarabiają miliardy dolarów nie tylko na swoich tytułach, ale także na mikropłatnościach i całym tzw. hype na gry. Granie stało się po prostu modne, a wielu graczy nie wstydzi się już swojej pasji. Co więcej – chcą to podkreślać swoim wyglądem i wystrojem swojego mieszkania. Rynek gadżetów dla graczy rozrasta się dzięki temu w błyskawicznym tempie.

Tekstylia, czyli ubierz się w „Wiedźmina”

Wszelkiego rodzaju tekstylia są najpopularniejszymi gadżetami tworzonymi z myślą o graczach. W Internecie jest zatrzęsienie koszulek, bluz, czapeczek, ręczników, a nawet szlafroków i bielizny, które przedstawiają bohaterów czy główne motywy z gier. Wystarczy wpisać w wyszukiwarkę hasło np. „Koszulka Wiedźmin”, aby otrzymać mnóstwo wyników.

 

Ten rynek stale się powiększa. Gracze mogą kupować także portfele, torby, plecaki, skarpetki, buty, nawet biżuterię z motywami ze swoich ulubionych tytułów. Popularne są breloki do kluczy. Każdy z takich gadżetów jest świetnym pomysłem na prezent dla zapalonego gracza.

Co ciekawe, „tekstylia growe” są bardzo drogie i pod względem cen zdystansowały już bardzo popularne niegdyś ubrania z podobiznami artystów muzycznych. To wielki biznes, na którym można sporo zarobić. Oczywiście najcenniejsze są licencjonowane tekstylia, sprzedawane także przez samych wydawców gier.

Pokój PRAWDZIWEGO gracza

Ubranie skompletowane, w takim razie trzeba zabrać się za urządzanie pokoju, a kto wie – może nawet całego mieszkania? Oczywiście producenci gadżetów nie zawiedli i dają swoim klientom ogromne pole do popisu. Na rynku nie brakuje plakatów, figurek, makiet, a nawet zasłon i firanek z motywami z gier. Zapaleni gracze mogą bez problemu stworzyć swoje małe królestwo i na każdym kroku podkreślać swoją pasję.

Gadżety elektroniczne

Tutaj wkraczamy już na teren wyższych wydatków, ale pasjonaci gier są na to przygotowani. Myszka z motywem z ulubionego tytułu? Proszę bardzo! Słuchawki, klawiatura, pad do konsoli, podkładka pod mysz? Żaden problem! Wybór tego typu gadżetów jest ogromny i wszystko tak naprawdę zależy od zasobności portfela gracza.

Wydawcy zarabiają krocie na gadżetach

To nie jest już żadną tajemnicą. Gadżety stały się na tyle pożądane, że mogą wręcz decydować o tym, czy gracz kupi nową grę. Tę taktykę stosują wszyscy czołowi wydawcy gier, a mistrzostwo w tej dziedzinie osiągnął chyba Ubisoft.

Aby zachęcić graczy do kupowania drogich, tzw. ekskluzywnych wersji gier, wydawcy dodają do nich przeróżne gadżety: od koszulek, przez figurki, po gry karciane i planszowe. To działa, ponieważ sprzedaż limitowanych serii rośnie, podobnie jak liczba składanych zamówień na gry na wiele miesięcy przed ich premierą.

Gadżety stały się więc pełnoprawnym elementem branży gier komputerowych, który przynosi krocie zarówno licencjonującym je wydawcom, jak i sprzedawcom. Gracze natomiast płacą, bo to ich pasja – wszyscy są zadowoleni.

Zgłoś swój pomysł na artykuł

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie