Chcesz zainwestować w nieruchomość? O czym musisz pamiętać?

Inwestycje w rynek nieruchomości to od wielu lat jeden z najpewniejszych sposobów na ulokowanie swoich oszczędności. Wiele osób mających spory kapitał rozważa opłacalność zakupu np. mieszkania, aby zarobić na jego sprzedaży lub wynajmie. To dobry pomysł, choć nie jest tak, że każda tego typu inwestycja jest pewniakiem. Początkujący często popełniają wiele błędów, które bywają bardzo kosztowne. O czym więc musisz pamiętać?

Trudna sztuka znalezienia okazji

Tak zwane „okazje” pojawiają się na rynku niezwykle rzadko i z reguły atrakcyjnego lokalu za dobrą cenę trzeba poszukać na własną rękę. Konkurencja ze strony biur nieruchomości jest tak duża, że upolowanie dobrej inwestycji może być wręcz niemożliwe. Gdzie zatem należy szukać swojej szansy?

Ciekawą opcją są licytacje komornicze. Z nimi jest jednak taki problem, że kupno mieszkania zajętego za długi wiąże się z dużym ryzykiem. Może się bowiem okazać, że w lokalu wciąż ktoś jest zameldowany, a pozbycie się lokatora w Polsce jest bardzo trudne.

Można oczywiście szukać nieruchomości na sprzedaż z wolnej ręki i zapłacić cenę rynkową z nadzieją, że po wyremontowaniu lokalu jego wartość znacznie wzrośnie. To jednak zawsze ryzyko. Osoby niemające doświadczenia w branży nieruchomości mogą łatwo ulec emocjom i kupić np. mieszkanie w nieatrakcyjnej lokalizacji, które będzie później bardzo trudno sprzedać lub wynająć.

Sprzedaż czy wynajem?

Ten dylemat będzie mieć każda osoba, która planuje zainwestować w nieruchomość. Z jednej strony kusi wizja szybkiego zarobku na np. mieszkaniu, ale z drugiej trzeba pamiętać o koszcie wyremontowania lokalu i znalezienia kupca. Wszystko to może trwać miesiącami, a na koniec po swoje pieniądze zgłosi się jeszcze Urząd Skarbowy (podatek od sprzedaży).

Wynajem to natomiast opcja dla osób chcących czerpać zyski z nieruchomości w dłuższym okresie, mogącym sobie pozwolić na to, aby nie odzyskiwać od razu zainwestowanego kapitału. Z wynajmu mieszkań można całkiem nieźle żyć, przy czym trzeba pamiętać, że to wcale nie jest taki łatwy kawałek chleba. Problemy z lokatorami, zniszczenia, nerwy z powodu opóźniającej się płatności za czynsz, skargi sąsiadów – takie sytuacje są na porządku dziennym.

Nie wskakuj na głęboką wodę!

Częstym błędem popełnianym przez osoby niemające doświadczenia w inwestowaniu w nieruchomości, jest zbyt optymistyczne podejście do sprawy. Łatwo się mówi: „Kupię ruderę za grosze, wyremontuję i sprzedam z dużym zyskiem.”

Po pierwsze: znalezienie takiej rudery z potencjałem jest bardzo trudne. Po drugie: remont może być niezwykle kosztowny, jeśli dojdzie do tego konieczność wymiany instalacji. Po trzecie: każdy miesiąc posiadania niewynajętego czy niesprzedanego mieszkania, oznacza straty. Na końcu może się okazać, że wyremontowany za ciężkie pieniądze lokal nie cieszy się zainteresowaniem kupców czy najemców i kłopot gotowy.

Lepiej jest więc zacząć od skromnej inwestycji, np. kawalerki w dobrej lokalizacji, którą trzeba tylko odświeżyć, a następnie przekonać się, czy taki pomysł na zarabianie pieniędzy w ogóle się sprawdza. Jeśli nie, poniesione ryzyko będzie stosunkowo niewielkie. Jeśli tak, można będzie zacząć myśleć o poważniejszych inwestycjach.


Polecane:


Więcej w tym dziale:


Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.