Za mandat zapłacisz... smartfonem

Zdarza Ci się czasami złamać przepisy drogowe, prawda? No cóż, za błędy lub głupotę trzeba płacić i to całkiem sporo. Nikt nie lubi dostawać mandatów, szczególnie że policyjne blankiety mają tendencję do gubienia się, niszczenia i... przypominania o sobie po wielu miesiącach (za pośrednictwem poborcy podatkowego). Od dawna trwały więc prace nad zmianami w prawie, które umożliwiłyby opłacanie mandatów na miejscu. Politycy poszli jednak o krok dalej i to jest świetna informacja dla posiadaczy smartfonów.

To naprawdę dobra zmiana

We wrześniu 2017 roku w życie weszło rozporządzenie Prezesa Rady Ministrów, które wprowadza bardzo ważną zmianę w dotychczasowym systemie opłacania mandatów drogowych. Teraz za wykroczenie można się finansowo pokajać na miejscu – wcześniej policjanci mieli całkowity zakaz przyjmowania jakichkolwiek pieniędzy od kierowców, co było oczywiście pokłosiem wieloletniej walki z korupcją w drogówce.

Po nowelizacji prawa niepokorny kierowca ma już możliwość zapłacenia za mandat w radiowozie, oczywiście o ile zgadza się z wykroczeniem i nie chce dochodzić swojej niewinności przed sądem. Najciekawsze jednak jest w tym wszystkim to, że płatności można dokonać nie tylko gotówką, ale także innym instrumentem płatniczym:

  • kartą,
  • smartfonem,
  • smartwatchem.

Chodzi tutaj oczywiście wyłącznie o urządzenia obsługujące płatności zbliżeniowe, np. za pośrednictwem usługi Android Pay.

Warto wiedzieć

W Polsce nadal nie są oficjalnie aktywne usługi innych dostawców, czyli Apple Play i Samsung Pay. Można jednak korzystać z aplikacji poszczególnych banków.

Brzmi świetnie, ale...

No właśnie. Za nowelizacją nie nadążają realia. Polscy policjanci nie zostali jeszcze wyposażeni w dostateczną liczbę terminali płatniczych, a w całym kraju potrzeba ich aż około 60 tysięcy. Sami mundurowi również psioczą na nowe przepisy, które są wygodne dla kierowców, ale niekoniecznie dla karzących ich policjantów.

Możliwość opłacenia mandatu na miejscu wiąże się z dodatkową pracą dla mundurowych z drogówki, którzy muszą wystawić blankiet z adnotacją dokonania płatności w radiowozie, obsłużyć terminal, wydać pokwitowanie, a to wszystko oczywiście trwa.

Dla nas, kierowców z mobilnymi urządzeniami, nowe przepisy są jednak jak najbardziej korzystne. Warto dodać, że możliwość opłacenia mandatu na miejscu dotyczy nie tylko zmotoryzowanych, ale też np. pieszych przechodzących na czerwonym świetle czy osób przyłapanych na śmieceniu.

Zobacz komentarze

Polecane

Więcej w tym dziale Zobacz wszystkie

Dyskusja

WWW za 299 zł netto

Ważne: Użytkowanie Witryny oznacza zgodę na wykorzystywanie plików cookie. Szczegółowe informacje w Polityce prywatności.